Kategorie: Wszystkie | AKCESORIA | Domki | Historie | MEBELKI | RODZINY | UBRANKA | wyszperane
RSS
piątek, 22 stycznia 2010

Przenosiny


nowy adres

http://agamich.blogspot.com/


ten blog nie będzie już aktualizowany
13:06, agamich
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 grudnia 2009
Oto nowa rodzina w Krainie Sylvanian. Państwo Myszkowscy:ojciec Romuald, mama Magnolia, córka Lenka i synek Daro.
Pani Myszkowska lada dzień spodziewa się kolejnego dziecka...
Oto oni:










wtorek, 03 listopada 2009
Wiwat Allegro! Nowy dom z lat osiemdziesiątych! Już się ni mogę doczekać paczki!


21:05, agamich , Domki
Link Komentarze (1) »
niedziela, 27 września 2009
Evan Dale długo zastanawiał się, czy kupić stary teatr w Sylvanii. Z jednej strony było to marzeniem jego życia. Uwielbia czytać książki. Sam napisał kiedyś sztukę-ale o tym -kiedy indziej. Postanowił otworzyć teatr, bo troszkę kultury w Krainie Sylvania by się przydało.

-Kochanie-powiedział do swojej żony- oto projekt mojego życia.



Pokazał Barbarze wnętrze teatru. Jest tam obrotowa scena, huśtawka i opadająca kurtyna. Są światła, które wymagają naprawy, ale wszystko da się zrobić.



-Tatusiu, czy będziemy mogli występować?-zapytał Wincuś



-Iwonka wejdzie na huśtawkę, a Ty ją pobujasz!



Iwonka czuła się jak prawdziwa księżniczka!



Mamusia i Wincuś oglądali wszystko z teatralnego balkonu.



Na koniec tatuś opuścił kurtynę.



11:22, agamich
Link Komentarze (1) »
niedziela, 06 września 2009
Jestem szczęśliwa! Udało mi się upolować na Allegro scenę z niedostępnej w Polsce serii Angelina Ballerina. Co prawda ma urwany jeden z balkonów, ale co tam. Tiul i reszta są. Już mam plan, co z nią zrobię.

Zdjęcie pochodzi z aukcji sprzedającego BlueLilly


niedziela, 30 sierpnia 2009
A właściwie sklepik-stoisko z butami.

Na specjalnym stojaku umieszczone buty w różnych rozmiarach dla różnych Sylvanianów.Małe, duże, średnie....



Nie widać tego, bo zdjęcie zrobiłam za wysoko, ale po drugiej stronie stojaka, na dole, znajduje się szafeczka na gustowne kartony z butami.





Oczywiście buty trzeba przymierzyć. Najlepiej usiąść na gustownej pufie.



W sklepie nie może zabraknąć akcesoriów do utrzymania obuwia w czystości. Sa różne rodzaje past, szczotka i "łyżka do butów".



A tak wygląda całość (kupiona okazyjnie na Allegro-zestaw niedostępny w Polsce-bez domku)



niedziela, 16 sierpnia 2009
Rodzina Bobrzaków wakacje spędziła w pięknym Włocławskim Parku Krajobrazowym. Odpoczęli fest!

Mamusia z córeczką pełniły wartę przed namiotem. Mała nauczyła się gotować zupę grzybową z własnoręcznie zebranych darów lasu.




Początkowo wujek, który na co dzień jest stomatologiem myslał tylko o pielęgnowaniu swojego ogrodu skalnego.




Szybko jednak przekonał się, że wspinaczka wysokogórska TO JEST TO!



Pozostali tez radzili sobie nieźle:



Słońce prażyło mocno, nogi już nie miały siły, ale dawali radę...



Udało się!



Jeszcze pamiątkowe zdjęcie przed namiotem:


niedziela, 12 lipca 2009
Pieczywo w Sylvanii jest zawsze udane. Nie znajdziesz zakalca, ani dziurawego chleba.Świeże i pachnące. Gorące-z pieca wyjęte. Oto cała gama oferowana w piekarni-młynie.

Pieczywo:



Słodkości:



Bagietki:



Różnego rodzaju kanapki: Uwaga! Kanapki są rozkładane na części! Żeby zrobić kanapkę, należy wziąć bułkę i ser, pomidory, sałatę...
A potem zawinąć w firmowy papier!





Można zmówić też ciastko w kształcie swojej buzi:



piątek, 10 lipca 2009
Rodzina Państwa Dale to tatuś- Ewan, mamusia-Barbara, synek-Wincuś i córeczka-Iwonka.













niedziela, 07 czerwca 2009
*Sobieradek-w gromadach zuchowych sprawność przyznawana zuchom, które potrafią być zaradne.


W rodzinie Snowworenów nie wszystkie obowiązki domowe wykonują dorośli. Jeśli tylko dzieci mogą coś zrobić-po prostu to robią.
Sophie i Lucky postanowili pomóc dziś swojemu tatusiowi w sobotnim sprzątaniu domu.

-Ojej, ile roboty-przeraził się Lucky.-Od czego powinniśmy zacząć? Nigdy nie prałem żadnych rzeczy!




-Przede wszystkim musimy oddzielić rzeczy kolorowe od białych. Jeśli tego nie zrobimy pod wpływem temperatury kolorowe ubrania zaczną farbować i zniszczymy wszystkie rzeczy-powiedziała Sophie



-Mamusia trzyma gdzieś tu proszek-powiedział Lucky i jego wzrok zatrzymał się na półce z artykułami chemicznymi.




-Wrzucę najpierw do pralki ubrania, potem dodam proszek, ustawię temperaturę i gotowe! Upierze się samo!



-A ja w tym czasie porozwieszam chusteczki, które upraliśmy wcześniej ręcznie!-jak widać Lucky, chociaż zwykle nie lubił pomagać w pracach domowych chętnie wziął się do pracy
-Ojej, poszukaj też żelazka i spryskiwacza!-krzyknęła z oddali Sophie.



-Mam!



-Musimy nastawić odpowiednią temperaturę żelazka, żeby nie zniszczyć tkanin. Trzeba też uważać, żeby się nie oparzyć.



-No kochani, spisaliście się na medal! Jestem  z Was dumny!-powiedział Tatuś, gdy zobaczył, jak jego dzieci poradziły sobie z zadaniem.


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5